Skip to content


Upgrade pamięci w laptopie Asus

Poniższy tekst będzie dotyczył modelu F3H, jednak podejrzewam że większość Asusów jest zbudowana podobnie.

UWAGA!
Z góry zaznaczam że nie ponoszę odpowiedzialności za ewentualne straty wynikłe z zastosowania tego artykułu w praktyce – robicie to na własne ryzyko. Jeżeli czujecie się nieswojo ze śrubokrętem w dłoni to proponuję najpierw przeglądnąć ten artykuł, a ewentualnie później wziąść się do roboty lub zawołać tatę ;)

Po tym optymistycznym wstępie przechodzimy do głównego tematu. Wszystkich komputerowych harkorowców przepraszam za łopatologiczne podejście do tematu – sporo ludzi wciąż uważa że komputer to coś w rodzaju bomby atomowej ;)

Oto co nam będzie potrzebne:

  • drobny śrubokręt krzyżakowy – można ewentualnie spróbować nożykiem, ale jeżeli popsujecie gwint na śrubkach to będzie bardzo ŹLE!
  • odpowiednia karta pamięci
  • trochę cierpliwości
  • Ja używałem czegoś takiego do rozkręcenia mojego modelu:

    Jeżeli chodzi o kartę pamięci to dokumentacja Asusa mówi nam coś takiego:

    Main Memory: 2 x SODIMM socket for expansion up to 2048MB
    DDR2-533/667 DRAM support

    Warto to samemu sprawdzić bo łatwo można zakupić niewłaściwą pamięć. Najlepiej najpierw rozkręcić swój komputer, wyciągnąć kostkę i poszukać jakiejś o tych samych parametrach. Chciałbym tu zwrócić Waszą uwagę na fakt, że Asus mówi o DWÓCH GNIAZDACH DO ROZSZERZENIA O MAX 2GB (sic!). Według mnie oznacza to, że do pojedynczego gniazda możemy wsadzić kość o pojemności nie większej niż 1 GB!

    Ok, to zabieramy się do rozkręcania. Najpierw proponuję wyciągnąć z laptopa baterię – nie chcemy aby się przypadkowo włączył gdy my będziemy grzebać mu bebechy. Po wyciągnięciu baterii musimy odkręcić 7 śrubek z płyty położonej w lewej górnej części obudowy, nie trzeba odkręcać tej w samym lewym górnym rogu:

    Po odkręceniu śrubek BARDZO DELIKATNIE zdejmujemy klapkę – jeżeli nie daje się łatwo zdjąć po podważeniu prawej części to BADAMY PROBLEM ZAMIAST UŻYWAĆ BRUTALNEJ SIŁY!!!
    Po zdjęciu klapki oczom naszym ukazuje się następujący widok:

    Interesują nas Memory Slot 1 (znajdująca się tam karta) i Memory Slot 2 – tam włożymy nasz nowy zakup.

    Jeżeli chcecie wyjąć kartę to najpierw musicie DELIKATNIE zwolnić trzymające ją zatrzaski, a następnie ją lekko podważyć:

    Po wyciągnięciu karta wygląda następująco:

    Interesujące nas dane to PC2-5300S-555. HYS64T12(blablabla) to oznaczenie producenta. Według tabelki na wiki jest to kość DDR2-667. Kupując powinniście wybrać właśnie SODIMM DDR2-667 PC2-5300 (chyba że macie inne cyferki, a to możliwe). Warto też sprawdzić czy wizualnie się zgadza, tj powinna wyglądać bardzo podobnie do tej na zdjęciu ;)
    Zwróćcie uwagę na wycięcie zabezpieczające – kartę można włożyć w gniazdo tylko w jeden sposób, jeżeli będziecie próbowali ją włożyć odwrotnie to coś może pęknąć (i na pewno pęknie – gniazdo i karta są dużo delikatniejsze od standardowych DDR’ów!)



    Skoro już wyciągneliśmy i obejrzeliśmy naszą pamięć, to można się pokusić o wsadzenie jej z powrotem. Jeżeli mamy drugą to także możemy ją dorzucić – to właśnie cały upgrade ;)

    Przy wkładaniu ważne jest aby łącze dokładnie wsunęło się w gniazdo – karty RAM mają to do siebie, że czasami ciężko je właściwie wsunąć:

    Po wlożeniu karty (lub kart) DELIKATNIE nakładamy klapkę i przykręcamy śrubki. Na początek tylko jedną lub dwie – nie wiadomo czy nasza pamięć działa. Uruchamiamy komputer, jeżeli uda nam się zalogować do Windowsa i we właściwościach komputerach numerki się zwiększyły to GRATULUJĘ – WŁAŚNIE ZMODERNIZOWALIŚCIE SWÓJ KOMPUTER!
    Jeżeli coś jest nie tak, komputer nie startuje to nie wpadajcie w panikę: sprawdźcie czy karty są odpowiednio dociśnięte, czasami pomaga wyjęcie ich i ponowne włożenie. Jeżeli wciąż jest źle to spróbójcie wyciągnąć nową kartę – możliwe że się pomiędzy sobą gryzą. Jeżeli tak (komputer wystartował) to spróbójcie wyjąć starą i włożyć nową (jeżeli nie działa to prawdopodobnie kupiliście zły model). Jeżeli żadna z tych opcji nie działa to dopiero wtedy możemy zacząć się bać ;)

    Ja nie miałem żadnych złych przygód, po złożeniu komputer działa tak jak działał:

    Ok, to teraz muszę zamówić i zainstalować tą pamięć ;)

    Update:
    Zakupiłem pamięć – Kingston 1GB PC2-5300-CL5-200 Pin SODIMM (Assembled in China oczywiście). Wygląda tak:

    Po otrzymaniu przesyłki zdziwiłem się że opakowanie jest podłużne. Myśląc że chłopaki przysłali mi zwykłego DDR’a rzuciłem im pod nosem parę niepochlebnych uwag i zabrałem się do otwierania pudełka. Po otworzeniu okazało się że karta owszem jest PC2-5300, ale jakaś taka mała. Tutaj rzuciłem kilka niepochlebnych uwag pod swoim adresem i zacząłem rozkręcać komputer. Po rozkręceniu okazało się że wszystko gra – karty RAM do laptopów są małe ;) Chyba zasugerowałem się tymi wielkimi zdjęciami na zoomie :) Po zainstalowaniu karty wygląda to tak:

    Skręciłem wszystko do kupy, przeżegnałem się i odpaliłem laptopa. Wszystko zaskoczyło bez zarzutu, Vista wreszcie zaczęła działać jak normalny system, aż nie nadążałem klikać w okienka ;) Tak na oko przyspieszyła ze 3 razy. Prawdopodobnie nie musi teraz zrzucać zawartości pamięci na dysk przy przełączaniu między oknami.

    Lekkie zdziwienie przeżyłem gdy chciałem się dowiedzieć ile mam pamięci we własciwościach komputera – na początku zameldował mi że jest to nieosiągalne. Ale po chwili ruszyło (zwróćcie uwagę jak windows raportuje mój komputer – to chyba jakaś podróbka):

    Ogólnie warto zwiększyć ilość pamięci – niedużym kosztem (13 funtów) znacznie podnosimy przyjemnośc korzystania z laptopa. Ciekawe jak tam będzie ze stabilnością systemu – jakby coś się działo to dam znać ;)

    This post is also available in: angielski

    Posted in Featured, TechBlog.


    3 Responses

    Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.

    1. Siegfried says

      update: nic sie nie dzieje zlego, chociaz ostatnio zaczyna mi sie zlom przegrzewac. z tego co wiem jest to czesto spotykane zjawisko wsrod asusow (prawdopodobnie nie tylko) – najwyrazniej zatykaja sie wentylatory. zakupilem odpowiedni sprzet i jak sytuacja sie pogorszy to rozpoczne akcje “odkurzanie zloma” ;)

    2. Siegfried says

      update/poprawka:

      na zdjeciu plyty glownej jest blad – tam gdzie jest niby procesor, tak naprawde jest tylko wiatrak – procesor znajduje sie tam, gdzie niby mial byc chip graficzny :D

    Continuing the Discussion

    1. NULL-ZERO.COM » Czyszczenie laptopa Asus linked to this post on Sierpień 1, 2009

      [...] otworzeniu komputera (patrz artykuł tutaj) zabrałem się do [...]



    Some HTML is OK

    or, reply to this post via trackback.