Archive for May, 2009
Fallout 3: The Pitt
Dorwałem w swoje łapy drugi z dodatków do F3: The Pitt.
Po wczytaniu jednego z poprzednich save’ów otrzymujemy informację, że w okolicy nadawany jest sygnał sos. Badając sprawę napotykamy osobnika o imieniu Werner, który twierdzi że uciekł z Pittsburgh’a w Pensylwanii – przed wybuchem wojny przemysłowego miasta, obecnie siedzibę Ashura i jego bandy łowców niewolników. Pozostali tam ludzie oczekują naszej pomocy, więc bierzemy nasze graty i jedziemy drezyną do Pitt’a, siać chaos i zniszczenie, ale w naprawdę słusznej sprawie. Żadne tam głupie żarty.
Dodatek oszacowałbym na około 3 godziny gry:
No commentsSprawy Kataryny ciąg dalszy
dZIENNIK po ściągnięciu na swoją głowę gromów postanowił iść w zaparte, przyjmując stronę obserwatora. W swoim najnowszym wpisie "List otwarty do obrońców Kataryny" redaktor naczelny jako wstępu używa słów: "Pocałujcie mnie w dupę… ". W dalszej części mamy takie kwiatki jak: "Niczego wielkiego jeszcze nigdy nie zrobiliście, niczego ważnego nie odkryliście, żadnej afery nie ujawniliście. Każdego dnia czujecie się jak Neo z Matrixa, włączacie komputery i myślicie, że walczycie z całym światem. Ale jaki cios temu światu zadaliście? Wymieńcie jeden Wasz sukces, jedną ranę, która zadaliście elitom, których tak nie znosicie",
"Gdzie są Wasze ofiary, gdzie te straszne rany, jakie zadał Wam Matrix? Jak rozumiem DZIENNIK zadał pierwszą w historii. A polega na tym, że jednemu z Was zdarto przyłbicę, pozbawiając maski anonimowości. Skarżycie się, że to wielki dramat, bo ktoś się dowie w Waszej pracy, kim anonimowo jesteście w sieci. Boicie się, bo po raz pierwszy w Waszym heroicznym życiu pod własnym nazwiskiem wypowiecie swoje poglądy",
"Nie ma w Was nic z wielkości Neo. Jesteście Cypherami, małymi tchórzliwymi kolaborantami, którzy walkę z Matrixem przy pierwszym ryzyku zamienią na służbę."
Hahaha…
No comments
Kataryna i gadzinowy dZIENNIK
Dla niezorientowanych w temacie – Kataryna jest jedną z lepszych polskich bloggerek zajmujących się śledzeniem wydarzeń na polskiej scenie politycznej – tutaj jest jej blog. Do niedawna była zupełnie anonimowa, jednakże jej teksty nie spodobały się panu cZUMIE młodszemu – zaczął wypisywać różne bzdury do właścicieli salonu24, czym wywołał niezłą burzę – zarówno na portalu jak i w innych mediach. Chodzi o to, czy blogger może zasłaniać się nickiem i ukrywać swoją tożsamość, jednocześnie pisząc o politykach i innych. Ludzie i dziennikarze (celowe rozróżnienie) zaczęli się zastanawiać kim jest ta cała Kataryna.
dZIENNIK odkrył jej tożsamość i dzisiaj na ich portalu pojawił się "artykuł" mICHALSKIEGO "Utracona cześć Kataryny". Linkował nie będę bo nie zamierzam nabijać tej gadzinie liczby odwiedzin. Tak czy siak w artykule znajdziemy m.in. stwierdzenia że "…zmusiliśmy do milczenia Katarynę, najsłynniejszą polską blogerkę polityczną…" czy "Występując pod własnym nazwiskiem, mając coś do stracenia, jesteśmy często oportunistyczni, tchórzliwi, „przebiegli”. Odważni, bezlitośnie krytyczni, radykalni, stajemy się dopiero, kiedy założymy maskę." Jednak zdecydowanie najlepszy jest fragment: "Ilu jej podobnych anonimów, radykałów, antykomunistów, niepodległościowców… zapełnia polski Internet. Tłukąc w klawisze na poddaszu czy w biurze i przeżywając swoją wolę mocy, dopóki nie usłyszą krzyku szefa albo wołania żony czy mamy przypominających o obowiązku wyniesienia śmieci albo wyprowadzenia pieska."
Posłuchaj, mój drogi "przyjacielu"… CHUJ ci do tego o której wynoszę śmieci, wyprowadzam psa, czy mieszkam z mamą, tatą a może babcią. To czy szef na mnie krzyczy to sprawa między nami, więc trzymaj swój świński ryj z daleka. Mam ochotę napisać co mnie boli to napiszę. I wypierdalaj z mojego bloga jak cI się to nie podoba – mam tu ograniczenie transferu i nie mam zamiaru go marnować na tOBIE podobne kanalie. Właśnie popełniłeś zawodowe harakiri.
Odsłoną drugą była publikacja SMS który Kataryna otrzymała od "dziennikarki" sYLWII cZUBKOWSKIEJ (z dZIENNIKA):
No commentsTerminator – iPhone
Najnowszym dzieckiem naszej firmy jest Terminator – wydany w kooperacji z Dark Horse. Jest to action-shooter, w którym wcielamy się w rolę Kyle Reesa – i oczywiście masowo wysyłamy terminatory w wieczne ostępy, czy gdzietam maszyny trafiają po zejściu.
Z ciekawszych rzeczy warto wymienić:
No commentsMichalkiewiczowskie artykuły
Wszystkim interesującym się polską polityką (i nie tylko) polecam artykuły pana Stanisława – o tutaj. Ja rozpoczęłem swoją przygodę z tym portalem w poprzedniej pracy – kilka mądrych osób (przynajmniej wg mnie) mi go poleciło. Po przeczytaniu paru artykułów przestałem zwracać uwagę na opcję polityczną pana Stanisława, tudzież na jego tzw "antysemityzm" oraz współpracę z Radiem Maryja. Michalkiewicz wali prosto z mostu, zero poprawności politycznej, zero jakichkolwiek kompleksów, jak coś lub ktoś mu się nie podoba to następuje totalna masakra. Wszystko wyrażone eleganckim językiem ze świetnie dobranymi cytatami. W marcu stronę odwiedziło niecałe 306 000 osób, prawie 10 000 dziennie – to chyba najlepszy wyznacznik jakości tekstów. Polecam także wywiady i wykłady pana Stanisława na youtube.
No comments









