Skip to content


Sprawy Kataryny ciąg dalszy

dZIENNIK po ściągnięciu na swoją głowę gromów postanowił iść w zaparte, przyjmując stronę obserwatora. W swoim najnowszym wpisie "List otwarty do obrońców Kataryny" redaktor naczelny jako wstępu używa słów: "Pocałujcie mnie w dupę… ". W dalszej części mamy takie kwiatki jak: "Niczego wielkiego jeszcze nigdy nie zrobiliście, niczego ważnego nie odkryliście, żadnej afery nie ujawniliście. Każdego dnia czujecie się jak Neo z Matrixa, włączacie komputery i myślicie, że walczycie z całym światem. Ale jaki cios temu światu zadaliście? Wymieńcie jeden Wasz sukces, jedną ranę, która zadaliście elitom, których tak nie znosicie",

"Gdzie są Wasze ofiary, gdzie te straszne rany, jakie zadał Wam Matrix? Jak rozumiem DZIENNIK zadał pierwszą w historii. A polega na tym, że jednemu z Was zdarto przyłbicę, pozbawiając maski anonimowości. Skarżycie się, że to wielki dramat, bo ktoś się dowie w Waszej pracy, kim anonimowo jesteście w sieci. Boicie się, bo po raz pierwszy w Waszym heroicznym życiu pod własnym nazwiskiem wypowiecie swoje poglądy",

"Nie ma w Was nic z wielkości Neo. Jesteście Cypherami, małymi tchórzliwymi kolaborantami, którzy walkę z Matrixem przy pierwszym ryzyku zamienią na służbę."

Hahaha…

 

dZIENNIK zadał ranę pierwszą w historii… poprzez strzelenie sobie w stopę, lub raczej w łeb – i to z granatnika. Niesamowity facet z tego Krasowskiego, żartowniś.

Wspiera go profestor Marcin Król, pisząc: "Blogi są czymś wręcz idiotycznym – bo pozwalają każdemu wygłaszać opinie na każdy temat anonimowo. To psuje życie publiczne.",

"odnoszę wrażenie, że blog jest czymś – proszę darować to określenie – idiotycznym. Pozwala każdemu wygłaszać opinie na tematy kompletnie dowolne. Tymczasem wcale nie uważam, że tak być powinno."

"Anonimowość pozwala ludziom na swobodę, która bywa niebezpieczna. Niegdyś wielu filozofów politycznych uważało, że tego rodzaju swobody powinny być ograniczone. Więcej, przez całe lata rozumni ludzie uważali, że cenzura powinna być dopuszczalna i to nie tylko z powodów obyczajowych, ale też zgodnie z zasadą, że „poważne pytania głupim ludziom mącą w głowie”."

No to jest właśnie sedno problemu – po co zawracać tłuszczy głowę jakimiś pytaniami odnośnie władzy, systemu czy bierzących wydarzeń – wszak rolą masy jest codziennie wyjść rano do pracy, pod koniec miesiąca zaś oddać "miłościwie nam panującym" 40% pensji, plus kolejne 22 % w VAT :D

A już najbardziej wstrząsającym jest fakt, że jakiś domorosły blogger może być lepszy niż dziennikarz z prawdziwego zdarzenia! To naprawdę w głowie się nie mieści!

update:

dZIENNIK postanowił ujawnić "machinacje" salonu24.pl – kasowane są tam blogi wszystkich przeciwników Kataryny, wywalono na zbity pysk wasylazłego, ketmana i innych, w związku z czym założyli oni portal kontrowersje, zlinkowany zresztą przez dZIENNIK :D Dodatkową atrakcją jest fakt wykasowania WSZYSTKICH komentarzy spod Listu Otwartego i innych. Na chwilę obecną najwyraźniej są one zablokowane.

A już totalna polewka to ogłoszenie na kontrowersjach:

"kontrowersje funduje nagrodę pieniężną w wysokości 5 tysięcy złotych, dla pierwszego anonimowego, czy też imiennego świadka, który dostarczy dowodów na to, że kataryna czerpała korzyści finansowe z kontraktów podpisanych z mediami lub politykami. Dowód w postaci kopii stosownych dokumentów proszę przesyłać na adres…"

LOL i ROTFL! :D

Posted in Bez kategorii.


0 Responses

Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.



Some HTML is OK

or, reply to this post via trackback.