Dzisiaj kończy się przerwa świąteczno-noworoczna w UK. W tym roku udało nam się spędzić Boże Narodzenie przyjemniej niż zeszłym razem – po pierwsze w innym domu (a nie tej norze z Springfield), po drugie dużo spokojniej i bez wódki
8/10
Co do Sylwestra to byliśmy w domu z sąsiadami – bez żadnych stresów, kameralnie i grzecznie, ale wesoło. Wreszcie udało się nam zobaczyć fajerwerki z London’s Eye w pełnej krasie (w TV) – no i nie musieliśmy się tłuc po Londynie godzinami w drodze powrotnej
8/10
Podsumowując ubiegły rok, muszę stwierdzić że był bardzo udany:
- ożeniłem się z fantastyczną kobietą, nie mogę w to uwierzyć
- rzuciłem palenie (to już 40 dni = 960 godzin = 57600 minut), mam nadzieję że tym razem definitywnie
- przetrwałem trudny okres pracy z domu
- udało mi się zrobić coś w kierunku zaległych projektów/planów oraz rozwijania moich zainteresowań/umiejętności
- kilka trudnych koncepcji poukładało mi się wreszcie w głowie (m.in. Peak Oil)
- znalazłem w sieci sporo inspirujących miejsc i ludzi
- żyliśmy w miarę oszczędnie
Co planuję na ten rok:
- pozostać niepalącym (bardzo ważne)
- popracować nad kondycją fizyczną (bardzo ważne), co za tym idzie zrzucić trochę brzucha
- zrobić coś w kierunku hikingu/campingu, ogólnie zbliżyć się bardziej do natury, ograniczyć przebywanie w pseudo-świecie
- podszkolić się trochę z zakresu permakultury (niestety nie znam polskiego odpowiednika), zarówno teoretycznie, jak i praktycznie (w skali mikro)
- kontynuować zabawy z elektroniką, pogłębiać wiedzę na ten temat, robić projekty mniejsze i większe
- pogłębiać wiedzę na temat odnawialnych źródeł energii, zbudować model turbiny wiatrowej oraz wodnej
- wydać aplikację na iPhone, nie ważne czy przyniesie zysk czy nie
- żyć bardziej lokalnie
- przemyśleć dokładnie przyszłość zawodową, zastanowić się nad potencjalnym przebranżowieniem w kategoriach post-peak
- poświęcać więcej czasu czytelnikom
Na razie to tyle planowania, wyszła mi nadspodziewanie interesująca lista, co ciekawe większość z tych rzeczy (poza drugim punktem) powinna być w miarę łatwa do osiągnięcia, wszelkie sugestie mile widziane!
Ciekawi mnie czy Wy macie jakieś postanowienia noworoczne?

Marcin czy Twoja żona nie jest w ciąży ?
nic mi nie wiadomo, po prostu sie nazarla :>
kolejne postanowienie: przyzwyczaic sie do korzystania z kalendarza google