Archive for February, 2010
Moon i Pandorum
Ostatnio mam sporo wolnego czasu i mało atrakcji (tzn w wyniku dziwnego splotu okoliczności nie mam w domu telewizora), w związku z czym siedzę i oglądam filmy na laptopie (no, ewentualnie walczę z Farmą i Mafią na FB).
Na zgniłych pomidorach znalazłem w/w Księżyc, zrecenzjonowany (? trudne słowo) bardzo pozytywnie, pomyślałem więc “A co mi tam” i zacząłem oglądać.
W tym filmie nie znajdziecie eksplozji, gonitw i wybuchów. Pięknych ludzi też nie ma – jest zwyczajny, zarośnięty facet (swoją drogą wygląda dość znajomy hehe), oczekujący na powrót na Ziemię z misji na księżycu. Siedzenie w jednoosobowej bazie przez trzy lata, mając za jedynego “towarzysza” robota GERTY’ego, odcisnęło piętno na psychice bohatera – zaczyna mieć przywidzenia i popełnia jeden błąd. Więcej nie zdradzę, ale od tego momentu robi się dość interesująco. Ciekawy film, myślałem nad nim kilka dni. Trailer poniżej.
Drugim filmem jest Pandorum – recenzje na pomidorach już nie były tak dobre.
1 commentJeżdżenie po staremu – REVS iPhone
Kilka tygodni temu wydaliśmy kolejną gierkę na iPhone – Revs. Jest to oldskoolowa rajdówka, stylizowana na Micromachines i Skidmarks. Do wyboru mamy 8 torów w dwóch trybach rozgrywki (time trial oraz championship). Po przejściu każdego z poziomów mamy możliwość podrasowania naszego pojazdu. Jeżeli lubicie rywalizację, to polecam pobicie wyników Stefa. Uprzedzam że będzie trudno
W sumie gra nie jest skomplikowana, lecz na pewno przysporzy sporo frajdy każdemu miłośnikowi rajdów samochodowych
Cena jest też bardzo przystępna – 59 pensów.
Latające spodki i Google
Zastanawialiście się kiedyś jak to by było przelecieć się UFO? Dzięki Google i ich Liquid Galaxy możecie doświadczyć tego na własnej skórze – unikalne połączenie 8 ekranów LCD, 8 komputerów oraz Google Earth pozwala na przeniesienie się w dowolne miejsce świata w prawdziwie ekspresowym tempie.
Swoją drogą to prawdziwy system nawigacji przyszłości – mówisz gdzie chcesz lecieć i po 10 sekundach tam jesteś. Genialne
Behemoth – Evangelion
Mimo, że od premiery minęło już trochę czasu postanowiłem opisać ten album, o którym było już strasznie głośno przed jego premierą. Czekałem naprawdę z wielką ciekawością na to wydawnictwo i powiem szczerze, że takiej ekstremalnej muzyki nie słucham z paroma wyjątkami (Vader, Immortal, Limbonic Art) ale dawno nie słuchało mi się tak dobrze tej kapeli. Evangelion jest idealnie nagrany odpowiedzialnymi za to byli Daniel Bergstrand szwedzki muzyk, producent muzyczny, realizator oraz inżynier dźwięku zasłynął ze współpracy z In Flames przy albumie Reroute to Remain (produkcja i miskowanie) oraz na poprzednim albumie Behemotha The Apostasy (miksowanie), Colin Richardson angielski producent muzyczny, inżynier dźwięku i muzyk współpracował z Slipknot, The Exploited, Machine Head, Fear Factory, Carcass, Overkill, Cradle of Filth, Kreator, Sepultura, Trivium, Cannibal Corpse czy Napalm Death. Nagrywaniem gitar zajęli się Sławek i Mirosław Wiesławscy, masteringu dokonał Ted Jensen amerykański producent muzyczny oraz inżynier dźwięku współpracował z AC DC, Kiss, Eric Clapton, Metallica (Death magnetic).
Naprawdę nie ma się co dziwić że płyta jest ulizana na maxa! Brzmienie jest naprawdę zachwycające, czyste nie zlewa się w jedno każdy instrument słychać dokładnie sitare w Shemhamforash czy sekcje dętą w Ov Fire And The Void (polecam słuchanie na słuchawkach!). Już od pierwszego utworu Daimonos słychać moc tego albumu aż do ostatniego Lucifer, ciężkiego wolnego utworu w którym gościnnie wystąpił Maciek Maleńczuk. Evangelion jest wielkim krokiem naprzód dla tej kapeli, pokazali oni że cały czas można się rozwijać, iść dalej w swoim gatunku muzycznym i to że Polska kapela też może nagrać świetny album który zostanie doceniony za granicą (tam chyba nawet bardziej niż u nas w kraju). Behemoth nie jest jedyną kapela znaną światu która pochodzi z naszego kraju, faktem jest że to Vader przetarł szlak dla reszty tylko z tą różnicą że Vader przestał się rozwijać.
Dodatkiem do albumu jest DVD z filmem jak powstawała płyta, naprawdę ciekawy materiał dla każdego kto chciałby zobaczyć jak powstaje album w studio plus zabawne historie. Osobą odpowiedzialną za powstanie tego dokumentu jest Kuba Mańkowski wokalista i gitarzysta trójmiejskiej kapeli metalowej PNEUMA. Album jest rewelacyjnie wydany w kartonikowym opakowaniu, książeczka zawiera teksty do każdego utworu co jak dla mnie jest dużym plusem bo nie wszystkie kapele to stosują, posiada świetną szatę graficzna wzbogaconą bardzo dobra sesją zdjęciową, płyta brzmieniowo i wizualnie wydana została na światowym poziomie, naprawdę wielki szacunek dla tej kapeli!
To jest Nagranie z 1996 roku
Ov Fire and The Void – Evangelion 2009
2 comments








