Moon i Pandorum
Ostatnio mam sporo wolnego czasu i mało atrakcji (tzn w wyniku dziwnego splotu okoliczności nie mam w domu telewizora), w związku z czym siedzę i oglądam filmy na laptopie (no, ewentualnie walczę z Farmą i Mafią na FB).
Na zgniłych pomidorach znalazłem w/w Księżyc, zrecenzjonowany (? trudne słowo) bardzo pozytywnie, pomyślałem więc “A co mi tam” i zacząłem oglądać.
W tym filmie nie znajdziecie eksplozji, gonitw i wybuchów. Pięknych ludzi też nie ma – jest zwyczajny, zarośnięty facet (swoją drogą wygląda dość znajomy hehe), oczekujący na powrót na Ziemię z misji na księżycu. Siedzenie w jednoosobowej bazie przez trzy lata, mając za jedynego “towarzysza” robota GERTY’ego, odcisnęło piętno na psychice bohatera – zaczyna mieć przywidzenia i popełnia jeden błąd. Więcej nie zdradzę, ale od tego momentu robi się dość interesująco. Ciekawy film, myślałem nad nim kilka dni. Trailer poniżej.
Drugim filmem jest Pandorum – recenzje na pomidorach już nie były tak dobre.
Tak czy siak postanowiłem go obejrzeć i na szybciora przeleciałem na przewijaniu. Filmidło (taaak, do właściwe określenie) okazało się całkiem całkiem i musiałem przyjrzeć się dokładniej poszczególnym scenom, poprzewijać, ściągnąć napisy – w sumie “oglądnięcie” na przewijaniu zajęło mi ze 3 godziny:)
W skrócie historia zaczyna się tak – na tzw. sleeperze (statku do długich podróży z prędkością podświetlną, gdzie cała załoga poza kilkoma osobami jest poddana hibernacji) budzi się dwóch astronautów – nie pamiętają kim są, co im się przytrafiło, jaki jest cel ich misji oraz co stało się z resztą załogi. Główny bohater zaczyna się pałętać po statku i odkrywa coraz dziwniejsze rzeczy – krwiożercze humanoidalne stwory, ukrywających się ludzi, ciała itp itd. Przypominają mu się też pewne fakty dotyczące choroby Pandorum – wywołanego przez długotrwała hibernację załamania nerwowego, któremu towarzyszą halucynacje, paranoja i agresywne zachowanie.
Reszty zdradzał nie będę, ale ze spokojnym sumieniem mogę polecić film każdemu maniakowi kosmicznej sci-fi: pomimo że Pandorum “czerpie garściami” z Dead Space, Aliens i kilku innych kultowych produkcji, całość trzyma się kupy i potrafi wzbudzić zainteresowanie. Polecam też stronę internetową filmu – jest tam parę ciekawych gierek
Nie ma podobnych postów.
1 comment
1 Comment so far
Leave a reply















Moon widziałem jakiś czas temu i strasznie mi się podobał zajebisty klimat!!