Eryk pływa jak ryba
Dzisiaj jeden z moich szefów zaprezentował pokazał nam filmik z olimpiady w Sydney – 100m freestyle w wykonaniu Erica Moussambani’ego. Stef troche kpił sobie z gościa, ale on (jako IronMan) może
Tak czy siak lekki obciach, chociaż z drugiej strony facet podobno widział basem olimpijski po raz pierwszy w życiu – trenował na basenie 20 metrowym. Warto też zauważyć, że pobił swój rekord życiowy i rekord swego kraju (Gwinea Równikowa, populacja 616 tysięcy)
Jeżeli przypadkiem nie działałoby embedowanie (po polskiemu “zanurzanie”), to tutaj jest linek
Żeby nie było niedomówień – ja wcale się nie nabijam (no może troszkie), jestem pewien że mnie musieliby wyciągać z dna basenu, taki ze mnie delfin
Nie ma podobnych postów.
No comments
No comments yet. Be the first.
Leave a reply














