Skip to content


Eryk pływa jak ryba

Dzisiaj jeden z moich szefów zaprezentował pokazał nam filmik z olimpiady w Sydney – 100m freestyle w wykonaniu Erica Moussambani’ego. Stef troche kpił sobie z gościa, ale on (jako IronMan) może :) Tak czy siak lekki obciach, chociaż z drugiej strony facet podobno widział basem olimpijski po raz pierwszy w życiu – trenował na basenie 20 metrowym. Warto też zauważyć, że pobił swój rekord życiowy i rekord swego kraju (Gwinea Równikowa, populacja 616 tysięcy) :)

Jeżeli przypadkiem nie działałoby embedowanie (po polskiemu “zanurzanie”), to tutaj jest linek :) Żeby nie było niedomówień – ja wcale się nie nabijam (no może troszkie), jestem pewien że mnie musieliby wyciągać z dna basenu, taki ze mnie delfin :)

[flattr /]

 

Posted in Bez kategorii.


0 Responses

Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.



Some HTML is OK

or, reply to this post via trackback.