Archive for the 'Games' Category
Braid
To raczej nie będzie review - nie miałem przyjemności grania w tą grę i prawdopodobnie mieć nie będę - jest do ściągnięcia z Xbox Live a ja nie zamierzam chwilowo korzystać z tej usługi. Jednakże we wszystkich podsumowaniach ubiegłego roku jest ona wymieniana jako coś, co popchnęło platformówki (i nie tylko) krok do przodu. Postanowiłem więc zrobić śledztwo na youtube.
Na pierwszy rzut oka to zwykła platformówka, podobna z lekka do Mario i innych klonów - nasz bohater przemierza 6 światów w poszukiwaniu bliżej nieokreślonej księżniczki. Wszystko w ręcznie malowanej, kolorowej oprawie graficznej. Mechanika przypomina mi nieco Ricka Dangerous’a (chodzi mi ta gra po głowie ostatnio) - takie ogólne wrażenie. Możemy korzystać z przełączników, łazić po drabinach, chmurkach, skakać po grzbietach przeciwników. Naszym celem jest zebranie wszystkich elementów układanki (puzzli). Co czyni tą grę tak wyjątkową?
1 commentVisual Express Editions
Przed momentem przypadkowo trafiłem na coś, co sprawiło że opadła mi szczęka - M$ Visual Express Editions. Najwyraźniej jest to zestaw DARMOWYCH (sic! sic! sic! sic!), "lekkich" wersji środowisk kosztujących normalnie setki baksów. Grupą docelową są studenci oraz hobbyści, którzy normalnie korzystaliby z GCC oraz różnorakich darmowych IDE. Wymagania to Windows XP lub Vista. Najwyraźniej M$ wyczuł zapotrzebowanie - pamiętam jak pod koniec studiów, jakieś 3 lata temu można było ściągnąć darmową wersję dla studentów - pewnie dlatego że uczelni nie było stać na te przereklamowane potworki. Być może "chopaki z Redmond" przeraziły się, że wszyscy się dowiedzą o tym iż GCC działa też pod windowsem, nawet okienkowe programy można w nim pisać. To byłby straszny cios dla Billa, mógłby tego nie wytrzymać.
Mnie przede wszystkim interesuje Visual C++ Express - co prawda nie można nim kompilować aplikacji korzystających z MFC lub ATL, ale do kompilacji GLUT’a i OpenGL powinien się nadać. Podobno potrafi też kompilować .NETa. Najwyraźniej nie ma Resource Editora, kompilatorów 64 bitowych (chociaż po instalacji WinSDK można kompilować 64 bitowe aplikacje z lini poleceń) oraz wsparcia dla OpenMP.
Właśnie jestem w trakcie instalacji tego cudaka - trwa to naprawdę długo, nie wpominając o ściąganiu bodajże 70mb.
Po zainstalowaniu, restarcie i uruchomieniu aplikacji wygląda to tak:
No commentsDungeon
Trochę nieświeżo - podczas transformacji firmy w której pracuję zostałem przez około miesiąc czasu na lodzie (przyznaję, że specjalnie się tym nie przejąłem, potraktowałem to raczej jako od dawna zasłużony urlop, nieważne że niepłatny). Ponieważ żadnych planów wyjazdowych nie mieliśmy, więc siedziałem sobie w domu i z nudów zacząłem robić gierkę. Jestem fanem takich żelaznych pozycji jak Lands of Lore, Eye of Beholder i kultowy Dungeon Master, więc raczej wyboru nie miałem - zrobię nowoczesny klon DM.
Oczywiście nie ma to jak być totalnym ignorantem - problemy zaczęły się przede mną piętrzyć jak góry lodowe (spodziewałem się takiego obrotu sprawy, to najlepsza metoda - zacząć coś robić i martwić się później)…
No commentsOverlord
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak niewdzięczne jest bycie Overlordem? Wyobraźcie sobie, że zostajecie obudzeni przez bandę goblinów z błogiej drzemki w katakumbach. Okazuje się, że podczas Twojego snu Mroczna Wieża została zaatakowana przez bandę tak zwanych "bohaterów" - poniszczyli co mogli, usiekli poprzedniego Overlorda, sprzęty porozbijali lub rozkradli, nie wiadomo co stało się z poprzednią Panią - prawdopodobnie wsadzili na białego konia i wywieźli w siną dal, pewnikiem coby tortury okrutne zadać. Twój zarządca Gnarl litościwie oszczędził Ci szczegółow. Krótko mówiąc - żadne "bohatyry" ino zwykłe skurwysyny. Jakby tego mało, pod nieobecność Hordy w dolinie zaczęły dziać się niedobre rzeczy - rozmnożyły się różne niebezpieczne stwory takie jak owce, chrabąszcze i żaby, obrzydliwe nizioły porywają i więżą wieśniaków, kradną żarcie i wyczyniają podejrzane libacyje. Krasnoludy wybudowały sobie browar (lub raczej bimbrownię sądząc po ich zachowaniu) i uprawiają rabunkową gospodarkę w kopalniach złota, niewoląc i wykorzystując kogo tylko popadnie. Co gorsza, w krainie pojawiła się niecodzienna zaraza, zamieniająca żywe istoty w wysuszone zombie. Krótko mówiąc, totalna katastrofa. Na szczęście pojawiłeś się Ty, Panie, aby przywrócić goblinią dominację i mroczny porządek w okolicy.
Overlord jest nieco pechową grą - jedna z pierwszych jego recenzji była niepochlebna i kolejne wpadły w pewien schemat, powielając opinie z pierwszej. Według mnie jest to niesprawiedliwe - gra wykonana jest bardzo porządnie, są oczywiście pewne wpadki, jednak skutecznie odciągnęła mnie od Obliviona i Fallouta 3 na kilka dni. Na pierwszy rzut oka rozgrywka wygląda na trochę skomplikowaną - mamy do dyspozycji grupę goblinów, kilka miejsc do ich "produkcji", zgraję istot do zabicia i kilogramy esencji życiowej do zebrania. Jednak po kilkunastu minutach wszystko jest jasne i możemy spokojnie zająć się eksterminacją wszystkiego co biega, skacze i pełza.
Tutaj macie niezłą recenzję (chłopaki walą w IGN jak w bęben) - warto poświęcić 10 minut, żeby posłuchać ich tekstów:
Do naszej dyspozycji są cztery szczepy goblinów, zaczynamy od brązowych i w miarę kończenia misji pojawiają się nowe (po znalezieniu i przetransportowaniu do wieży ich gniazd):
5 commentsleft 4k dead
Ślizgając się po internetowych stronach natrafiłem na grę w javie która (sic!) zajmuje okolo 4kb. Do tego jest wciągająca, scenariusz jest prosty. Jeden bohater, jedna latarka, kilka magazynków, kilkadziesiąt korytarzy, kilkatysięcy zombiaków do wykończenia. 28 days later killer style. a teraz do dzieła

do pogrania na…
http://www.mojang.com/notch/j4k/l4kd/
4 comments







