NULL-ZERO.COM

Good Things Come to Those Who Wait…

Archive for the 'Info' Category

Wycieczka do Leeds Castle

Ponieważ ostatni weekend był w Anglii weekendem długim, postanowiliśmy więc trochę pojeździć. Nie chciało nam się nocować poza domem, więc padło na krótką, jednodniową wycieczkę.

Jak sama nazwa wskazuje, Zamek w Leeds znajduje się jakies 300 km w lini prostej od miasta Leeds, a konkretniej to pomiędzy Londynem i Dover. Dojechać tam można ze stacji Victoria, ale uwaga! Pociągi kursują co godzinę, podróż trwa kolejne tyle. Mój plan był bardzo prosty – jedziemy najpierw do ww zamku, potem na okręta do Hastings (przez Ashford), tam oglądamy łódki, wskakujemy w autobus, jedziemy do zamku Bodiam po czym wracamy do Londynu.

pano_hdr

Niestety, wykonanie powyższego planu okazało się dość kłopotliwe:

Read more

http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/digg_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/reddit_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/delicious_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/newsvine_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/technorati_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/google_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/myspace_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/facebook_32.png
No comments

Klify Siedem Sióstr

Miałem napisać tego posta znacznie wcześniej, ale tak odkładałem, odkładałem, pojechałem do Niemiec na komunię chrześniaka, tam zastała mnie wiadomość o katastrofie Tu-154, co działo się potem to nikomu nie muszę tłumaczyć – żałoba i awantury skutecznie zniechęciły mnie do jakiejkolwiek aktywności blogowej.

Na początku kwietnia zrobiliśmy sobie wycieczkę do Seven Sisters – klifów położonych przy niezwykle popularnym Brighton.

Wyruszyliśmy z Londynu z samego rana – zapakowaliśmy się w pociąg z Victorii i pomknęliśmy na południe. Dla ciekawych – koszt biletu powrotnego to około 20 funtów za osobę. Podróż minęła szybko i bez opóźnień, po wysiadce skierowaliśmy się nad morze – ze stacji prosto jak strzelił ulicą w dół.

Główną atrakcją Brighton są plaże, pod warunkiem że nie przeszkadza nam fakt, iż są to plaże kamieniste (w dodatku z grubych kamieni). Pomimo tego że było słonecznie, morze (?) było zdecydowanie bardziej niespokojne niż nasz Bałtyk – spore fale wdzierały się czasami dość głęboko w plaże.

P4059584P4059589 

Kolejną atrakcją Brighton jest molo, na którym znajduje się lunapark z młotem oraz kasyno.

Read more

http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/digg_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/reddit_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/delicious_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/newsvine_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/technorati_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/google_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/myspace_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/facebook_32.png
1 comment

Motor City

Czy pamiętacie wyobrażenia Stanów z wczesnych lat młodzieńczych? Kraj miodem i mlekiem płynący, bogaty, pełen możliwości. Wyjechać tam było marzeniem prawie każdego – nawet w czasach studenckich było trochę chętnych.  Niestety od tamtego czasu Stany nieco podupadły.

detroit011

Ja miałem jakieś takie podejrzenia już od ładnych paru lat (7? 10?), że z tą Hameryką nie wszystko jest tak, jak być powinno. Poszlakami były filmy i dokumenty – pomijając oczywiste przejaskrawienia przestępczości, biedę było widać w szczegółach – szczególnie gdy bohaterowie przejeżdzali przez wioski i miasteczka. Wyposażenie domów, wystrój przydrożnych barów, rozsypujące się samochody, zrujnowany sprzęt rolniczy gdzieś w tle – to wszystko wskazywało, że czas świetności USA mają już za sobą. Jednakże zepchnąłem to gdzieś w mało używane obszary mózgu ;)

No i tak w sobotę w telewizorze ukazał mi się dokument BBC2: Requiem for Detroit. Nie spodziewałem się czegoś takiego. To już nie recesja i ubóstwo, to klimat z Fallouta i Mad Maxa w pełnej skali.

Ciekawa jest historia Detroit (za wiki):

Read more

http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/digg_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/reddit_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/delicious_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/newsvine_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/technorati_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/google_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/myspace_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/facebook_32.png
1 comment

Eryk pływa jak ryba

Dzisiaj jeden z moich szefów zaprezentował pokazał nam filmik z olimpiady w Sydney – 100m freestyle w wykonaniu Erica Moussambani’ego. Stef troche kpił sobie z gościa, ale on (jako IronMan) może :) Tak czy siak lekki obciach, chociaż z drugiej strony facet podobno widział basem olimpijski po raz pierwszy w życiu – trenował na basenie 20 metrowym. Warto też zauważyć, że pobił swój rekord życiowy i rekord swego kraju (Gwinea Równikowa, populacja 616 tysięcy) :)

Jeżeli przypadkiem nie działałoby embedowanie (po polskiemu “zanurzanie”), to tutaj jest linek :) Żeby nie było niedomówień – ja wcale się nie nabijam (no może troszkie), jestem pewien że mnie musieliby wyciągać z dna basenu, taki ze mnie delfin :)

 

http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/digg_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/reddit_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/delicious_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/newsvine_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/technorati_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/google_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/myspace_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/facebook_32.png
No comments

Moon i Pandorum

Ostatnio mam sporo wolnego czasu i mało atrakcji (tzn w wyniku dziwnego splotu okoliczności nie mam w domu telewizora), w związku z czym siedzę i oglądam filmy na laptopie (no, ewentualnie walczę z Farmą i Mafią na FB).

Na zgniłych pomidorach znalazłem w/w Księżyc, zrecenzjonowany (? trudne słowo) bardzo pozytywnie, pomyślałem więc “A co mi tam” i zacząłem oglądać.

W tym filmie nie znajdziecie eksplozji, gonitw i wybuchów. Pięknych ludzi też nie ma – jest zwyczajny, zarośnięty facet (swoją drogą wygląda dość znajomy hehe), oczekujący na powrót na Ziemię z misji na księżycu. Siedzenie w jednoosobowej bazie przez trzy lata, mając za jedynego “towarzysza” robota GERTY’ego, odcisnęło piętno na psychice bohatera – zaczyna mieć przywidzenia i popełnia jeden błąd. Więcej nie zdradzę, ale od tego momentu robi się dość interesująco. Ciekawy film, myślałem nad nim kilka dni. Trailer poniżej.

Drugim filmem jest Pandorumrecenzje na pomidorach już nie były tak dobre.

Read more

http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/digg_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/reddit_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/delicious_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/newsvine_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/technorati_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/google_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/myspace_32.png http://rosetta.null-zero.com/wp-content/plugins/sociofluid/images/facebook_32.png
1 comment

Next Page »